Co z tym coachingiem?

Od kilku lat stał się w Polsce modny coaching (czyt. z ang. kołczing), zupełnie jakby ludzi ogarnął jakiś szał. „Mam swojego kołcza, który pomaga mi w rozwoju asertywności”, „Przygotowuję się do zmiany pracy z moim kołczem kariery”, „Ale nas trenerzy przekołczowali na tym wyjeździe integracyjnym!”. Czym jest ten „coaching” i czy to nie jest po prostu zwykły trening umiejętności?

Trochę historii

Angielskie słowo coach pochodzi od francuskiego coche, które wzięło początek od węgierskiego miasteczka Kocs, gdzie skonstruowano w XVI w. pierwszą furę. Tak też nazywano później również woźnicę, a zajęcie przewożenia ludzi - coachingiem. Dzisiejsze znaczenie słowa coaching jest symbolicznym „przewożeniem” klientów po różnych etapach drogi życia osobistego czy zawodowego.

Proces coachingu opiera się na założeniu, że to Klient wie, dokąd chce „dotrzeć” (wybiera cel), a coach pomaga mu wydobyć z jego wewnętrznych zasobów (doświadczeń, umiejętności, kompetencji, wiedzy) to wszystko, co jest do tego potrzebne. Coach stanowi jakby lustro, w którym - poprzez zbudowanie odpowiedniej wzajemnej relacji, zadawanie pytań, rozwiązywanie zadań, udzielanie informacji zwrotnych - klient przegląda się i sam znajduje rozwiązanie. Nie jest to więc trening, bo nie sprowadza się do uczenia i ćwiczenia, ale raczej pogłębiona refleksja.

Dzisiejsze rozumienie pojęcia coaching sformułował Tim Gallwey w swojej książce The Inner Game of Tenis, w której przedstawił pogląd, że najlepszym sposobem pomocy w osiąganiu sukcesu jest zadawanie graczowi odpowiednich pytań, które ułatwiają korzystanie z własnych doświadczeń.

Coaching został stworzony w celu zapewnienia klientom możliwości powiększenia ich zdolności do osiągania wymarzonych rezultatów i budowania w nich pewności siebie, co do ich naturalnych umiejętności. Coachowie pracują z klientami w obszarach związanych z biznesem, rozwojem kariery, finansami, zdrowiem i relacjami interpersonalnymi, ale możliwości coachingu są nieograniczone, wszystko zależy od potrzeb. Dzięki temu klienci ustalają bardziej konkretne cele, optymalizują swoje działania, podejmują trafniejsze decyzje i pełniej korzystają ze swoich naturalnych umiejętności.

Jak wygląda sesja coachingowa?

Zwykle trwa ok. 45 – 50 minut, ale standardem jest także sesja godzinna czy nawet półtoragodzinna, to zależy od sposobu pracy danego coacha. Pełny cykl coachingowy to zwykle około 10 takich spotkań, co 2 tygodnie lub nawet co miesiąc. W niektórych przypadkach sesji może być mniej. Na pierwszym spotkaniu tzw. kontraktowym klient i coach poznają się i wypracowują wspólny kontrakt dotyczący tego, jak będą pracować i jaki jest główny cel coachingu. Ustalają sposoby komunikowania się (bezpośrednio, telefonicznie, mailowo lub za pomocą dostępnych komunikatorów internetowych).

Wybór celu należy oczywiście do klienta, choć coach zwykle stara się pomóc w jego doprecyzowaniu, gdyż im bardziej konkretny cel, tym łatwiej zauważyć pierwsze efekty coachingu, a w konsekwencji zmotywować klienta do dalszej pracy.

Relacje coacha z klientem powinny opierać się na partnerstwie. Coach nie jest doradcą, terapeutą, autorytetem czy ekspertem, a raczej towarzyszem, „przewoźnikiem”, lustrem. Podczas spotkań obie strony głownie koncentrują się na teraźniejszości i przyszłości, dlatego, choć czasem coaching mylony jest z psychoterapią, faktycznie nią nie jest. Psychoterapia z założenia opiera się na analizie przeszłości i powstałych wówczas schematów i mechanizmów działań. Niektórzy teoretycy uznają, że najbliżej coachingowi jest do tzw. terapii krótkoterminowych nastawionych na cel. Tak więc, z coachingu mogą korzystać osoby, które nie mają problemów natury psychicznej (zaburzeń czy chorób psychicznych). W specyficznych przypadkach coaching może być dodatkowym narzędziem równolegle stosowanym razem z psychoterapią, nigdy jednak nie powinien jej zastępować.

Coach może udzielać rad, wyrażać własne opinie lub sugestie, jednak klient powinien mieć świadomość, że może zarówno przyjąć jak i odrzucić propozycje coacha i że to on sam ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje i działania. Coachowie to eksperci od procesu, a nie życia klienta. Jest wiele stylów coachingowych, tak jak wiele jest szkół, w których kandydaci na coachów uczą się tego rzemiosła, ważne aby klient odnalazł takiego coacha, z którym czuje się bezpiecznie, ufa mu, choć nie oznacza to relacji bliskości i przyjaźni, ponieważ każda praca ze zmianą sprawia, że porzucamy naszą strefę komfortu.

Gdzie można spróbować, czym jest coaching?

W dniach 20-26 maja 2013 r. po raz drugi w Polsce odbędzie się Międzynarodowy Tydzień Coachingu oparty na standardach ICF (International Coach Federation), podczas, którego w różnych miastach w Polsce m.in. Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Rzeszowie, Łodzi, Wrocławiu, Częstochowie i Poznaniu będzie można skorzystać z próbnych sesji coachingowych, warsztatów z elementami coachingu i innych form aktywności. Wszystko to w większości bezpłatnie, na zasadzie zapisów.

Międzynarodowy Tydzień Coachingu to globalna inicjatywa, odbywająca się na świecie od 1999 roku, której głównym celem jest edukowanie opinii publicznej na temat wartości płynącej ze współpracy z profesjonalnym coachem, oraz eksponowanie rezultatów możliwych do osiągnięcia w procesie coachingowym.

Jednym z takich miejsc w Warszawie jest Inspiration Space, w którym można popróbować różnych form coachingu np. carrer coachingu – związanego z poszukiwaniem pracy lub zmianą ścieżki kariery, life coachingu – związanego z różnymi celami życiowymi np. poprawieniem komunikacji w relacjach, podnoszeniem efektywności osobistej, wspieraniem zdrowego stylu życia czy budowania własnej marki. Szczegółowe informacje i zapisy można znaleźć na stronie Inspiration Space oraz polskiej stronie ICF. Warto spróbować!

Magdalena Wołkowicz - coach, dyrektor programowa w firmie Magda Lesiak & Partnerzy